Święty Michał Archanioł należy do najbardziej znanych i czczonych aniołów w tradycji chrześcijańskiej. Jego imię Michał – „Któż jak Bóg!” – jest jednocześnie wyznaniem wiary: nikt nie może równać się z Bogiem. Pismo Święte ukazuje Michała jako obrońcę ludu Bożego i tego, który staje do walki przeciwko złu. W Apokalipsie św. Jana czytamy o walce Michała i jego aniołów ze Smokiem, będącym obrazem szatana.
Szczególne miejsce w pobożności wiernych zajmuje znana modlitwa rozpoczynająca się od słów: „Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce…”. Jej powstanie związane jest z pontyfikatem papieża Leona XIII. W 1886 roku papież polecił odmawiać ją po Mszy świętej wraz z innymi modlitwami, które z czasem zaczęto nazywać modlitwami leonowymi.
Z tą modlitwą wiąże się także znana legenda. Według późniejszych przekazów papież Leon XIII miał po odprawieniu Mszy świętej doznać niezwykłego przeżycia. Miał usłyszeć lub ujrzeć duchową walkę pomiędzy siłami dobra i zła, a nawet rozmowę, w której szatan miał prosić o czas i większą swobodę działania, by wystawić Kościół na próbę. Wstrząśnięty tym doświadczeniem papież miał udać się do swojego gabinetu i ułożyć modlitwę do św. Michała Archanioła, prosząc go o obronę Kościoła przed „niegodziwością i zasadzkami złego ducha”.
Trzeba jednak zaznaczyć, że szczegóły tej opowieści pochodzą z późniejszych relacji i nie mają tak mocnego potwierdzenia historycznego jak sam fakt ustanowienia przez Leona XIII modlitwy do św. Michała. Dlatego najlepiej traktować ją jako pobożną tradycję, która podkreśla duchowe znaczenie tej modlitwy.
Przez wiele dziesięcioleci modlitwę do św. Michała odmawiano w kościołach na całym świecie. Po reformie liturgicznej przestała być obowiązkowo odmawiana po każdej Mszy świętej, ale nie została zapomniana. Do jej ponownego odmawiania zachęcał między innymi św. Jan Paweł II.
Także dzisiaj słowa: „Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce…” pozostają modlitwą niezwykle aktualną. Nie są wyrazem lęku, lecz ufności w zwycięstwo Boga nad złem. Przypominają nam, że chrześcijanin nie pozostaje sam wobec pokus, trudności i duchowych zmagań.
Prośmy więc św. Michała Archanioła, aby strzegł naszych rodzin, naszej parafii i każdego z nas, prowadząc nas ku Temu, którego samym swoim imieniem wskazuje: „Któż jak Bóg!”







